Ho Chi Minh City, Nha Trang

flag_pl Sajgon zostawilismy juz za soba. Zanim wyruszylismy jednak na polnoc, spedzilismy jeden dzien zwiedzajac okolice. Z przewodnikiem – bylym zolnierzem wspierajacym Amerykanow w wojnie wietnamskiej (spedzil za to 3 lata w wiezieniu) Jackie´m zwiedzilismy najpierw swiatynie Cao Dai, potem tunele Vietcongu.

Cao dai jest trzecia co do liczby wyznawcow religia w Wietnamie (po buddyzmie i katolicyzmie), popularna jednak jedynie na poludniu. Cao dai to polacznie wielu roznych religii – wschodnich oraz chrzescijanstwa. Caodaisci sa wegetarianami, co ciekawe jednym z ich “swietych” jest Victor Hugo. Odprawiaja cztery razy dziennie nabozenstwo. Takie wlasnie nabozenstwo mielismy okazje obejrzec.

P1000751

Tunele Vietcongu (partyzantki walczacej z Amerykanami na poludniu Wietnamu) natomiast znajduja sie niedaleko Sajgonu w Cu Chi. Turysci maja mozliwosc ujrzenia ich i przejscia nimi. Tunele maja w sumie 200 km i znajdowalo sie w nich wszystko co potrzebne do zycia – kuchnie, sypialnie, nawet szpital. Tunele, do ktorych maja wstep turysci sa bardzo waskie, mimo tego ze zostaly na potrzeby ludzi o “zachodnich” rozmiarach juz powiekszone.

P1000765

W niedziele, 17-go maja opuscilismy Sajgon i ruszylismy pociagiem na polnoc.

P1000768

Po 8-godzinnej podrozy w dosc komfortowych warunkach (klimatyzacja dzialala jak szalona, po raz pierwszy zaczelismy tutaj marznac 🙂 dotarlismy do Nha Trang. Nha Trang to popularny kurort nad morzem. Szesciokilometrowa plaza jest obecnie, po sezonie, przed poludniem wlasciwie pusta. Dopiero po poludniu zapelnia sie, jak przypuszczamy pracujacymi wczesniej, mieszkancami miasta. Jedno z popoludni spedzilismy wlasnie na plazy (wakacje :-), poza tym zwiedzilismy znajdujaca sie na wzgorzu w miescie pagode i statue siedzacego Buddy. Gwozdziem programu w Nha Trang byl jednak rejs i nurkowanie (Andrzej) i plywanie z fajka (ja) przy okolicznych wysepkach. Rafa byla sliczna, duzo kolorowych ryb i korali, ktore dojrzalam nawet ja (Kasia) bez okularow :-).

P1000792

Dzisiaj wieczorem ruszamy dalej na polnoc do Hoi An. Tym razem autobusem z rozkladanymi siedzeniami, popularnym tutaj tzw. open tour busem.

Zdjecia jak zwykle na:

http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157618054170285/

flag_deSaigon haben wir schon hinter uns gelassen. Bevor wir uns jedoch auf den Weg Richtung Norden gemacht haben, verbrachten wir noch einen Tag in der Nähe von Saigon. Mit unserem Guide – Jackie, der während des Vietnamkrieges auf Seite der Amerikaner gekämpft hatte (und dafür dann 3 Jahre im Gefängnis verbracht hat) – haben wir zunächst die Cao Dai Tempel und die Tunnel von Vietcong besichtigt.

Cao Dai ist die drittgrößte Religion in Vietnam (nach Buddhismus und Katholizismus), populär jedoch nur im Süden des Landes. Cao Dai wurde durch verschiedene Religionen beeinflußt, aus dem Osten als auch durch das Christentum. Caodaisten sind Vegetarier, interessanterweise ist einer ihrer “Heiligen” Victor Hugo. Sie beten vier Mal am Tag in ihren Tempeln. Wir hatten die Gelegenheit ein solches Gebet uns anzusehen.  

Die Tunnel von Vietcong (der mit Amerikanern kämpfenden vietnamesischen Partisanen) befinden sich in der Nähe von Saigon in Cu Chi. Das Tunnelsystem hat insgesamt 200 km. In den Tunnels befanden sich Küchen, Schlafräume und sogar ein Krankenhaus. Wie wir festgestellt haben, sind die Tunnels sehr eng, und dies trotz der Vergrößerung für die “westlichen” Touristen.

Am Sonntag, den 17-ten Mai verließen wir Saigon und fuhren mit einem Zug Richtung Norden. Nach acht Stunden Fahrt in ziemlich komfortablen Bedingungen (die Klimaanlage war so effizient, dass wir fast angefangen haben zu frieren 🙂 )kamen wir in Nha Trang an. Nha Trang ist eine an der Küste gelegene mittelgroße Stadt (ca. 300.000 Einwohner). Der 6 km lange Strand ist vormittags eigentlich leer. Erst nachmittags kommen, wie wir glauben vormittags arbeitende, Einwohner der Stadt zum Baden. Ein der Nachmittage in Nha Trang verbrachten wir eben an diesem Strand (Urlaub :-)), darüber hinaus besichtigten wir eine sich in der Stadt befindende Pagoda und den sitzenden Buddha. Highlight in Nha Trang war aber eine Bootsfahrt zu den nahe gelegenen Inseln, Tauchen (Andrzej) und Schnorcheln (Kasia). Das Korallenriff war wunderschön mit vielen bunten Fischen und Korallen, die sogar ich (Kasia) ohne Brille sehen konnte.:-).

Heute Abend fahren wir weiter, nach Hoi An. Diesmal mit einem unter Touristen hier sehr beliebten Open Tour Bus.

Mehr Fotos unter:

http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157618054170285/

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: