Bangkok

flag_pl Jeszcze bedac w Wietnamie nasluchalismy sie opowiesci o korkach, smogu i halasie, ktore mialy rzekomo dobrze charakteryzowac stolice Tajlandii. Dlatego tez jadac klimatyzowanym autobusem miejskim czteropasmowa droga z lotniska, w ktorym nikt nie probowal wmowic nam, ze cena biletu jest dziesiec razy wyzsza niz w rzeczywistosci, a takze pozniej przechodzac bez problemu na swiatlach przez ulice oraz probujac specjalow tajskiej kuchni, zaczelismy sie zastanawiac, czy naprawde dotarlismy do tego “strasznego” Bangkoku.

P1010470

Po przylocie z Hanoi przeszlismy sie po poludniu po okolicy. Slynna wsrod niezaleznych turystow (tzw. backpackerow) ulica Khao San wydala nam sie spokojnym deptakiem, zwlaszcza jesli porownac ja z jej odpowiednikiem w Sajgonie – Pham Ngu Lao / Bui Vien.

P1010621

Nastepnego dnia odwiedzilismy swiatynie Wat Pho i Wat Arun. Duze wrazenie zrobil na nas znajdujacy sie w Wat Pho ogromny, prawie 50 m posag Buddy.

P1010437

Po poludniu kolejka nadziemna (skytrain) dotarlismy do galerii handlowych na Siam Square, ktore absolutnie w niczym nie ustepuja podobnym znanym nam galeriom w Düsseldorfie, Toronto czy Wroclawiu :-). Coz to byla za radosc, wypic po ponad miesiacu ulubiona kawe.

Transport po Bangkoku ulatwiaja plywajace po rzece Chao Phraya lodzie, zatrzymujace sie na przystankach po obu jej brzegach.

P1010482

Od kierowcow samochodow poruszanie sie po miescie wymaga jednak sporo cierpliwosci.

P1010495

Przed wyjazdem z Bangkoku postanowilismy jeszcze rano zwiedzic palac krolewski i znajdujaca sie w kompleksie palacowym swiatynie Wat Phra Kaew z posagiem szmaragdowego Buddy. Po poludniu ruszylismy dalej – na polnoc Tajlandii – do Chiang Mai.

Wiecej zdjec z Tajlandii:

http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157619463515051/

flag_de Noch in Vietnam haben wir von anderen viel über Staus, Smog und Lärm gehört, die die Hauptstadt von Thailand angeblich gut charakterisieren sollten. Wir konnten daher auf der vierspurigen Autobahn vom Flughafen ins Zentrum in einem klimatisierten oeffentlichen Bus, in dem niemand versucht hat uns zu ueberzeugen, dass das Ticket zehnmal teurer ist als in Wirklichkeit, und später als wir bei Grün ganz entspannt die Straße überqueren konnten, einfach nicht glauben, dass wir jetzt schon wirklich in diesem “furchtbaren” Bangkok sind.

Nach der Ankunft aus Hanoi haben wir noch am Nachmittag die Umgebung erkundigt. Die unter den Backpackern berühmte Straße Khao San wirkte auf uns fast wie eine ruhige Straße in einer Fussgängerzone, besonders wenn man sie mit ihrem Pendant in Saigon – Pham Ngu Lao / Bui Vien – vergleicht.

Am nächsten Tag haben wir die Tempeln Wat Pho und Wat Arun besucht. Großen Eindruck machte auf uns die riesige fast 50 m lange Buddha-Statue in Wat Pho. Am Nachmittag fuhren wir mit dem Skytrain zu den Handelsgalerien am Siam Square, die die uns bekannten ähnlichen Orte in Düsseldorf, Toronto oder Wroclaw sogar überschatten. Und außerdem hat es einfach Spaß gemacht nach einem Monat zur Abwechslung mal Cappuccino zu trinken :-).

Der Straßenverkehr wird durch die Boote auf dem Fluss Chao Praya, mit mehreren Haltestellen auf beiden Ufern, entlastet. Dennoch haben es die Autofahrer in Bangkok nicht leicht.

Bevor wir Bankgok verlassen haben, besuchten wir am letzten Tag noch den Royal Palace und den im Palastkomplex gelegenen Tempel mit der berühmten Statue des Emerald Buddha. Am Nachmittag machten wir uns auf den Weg in den Norden Thailands – nach Chiang Mai.

Mehr Photos aus Thailand:

http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157619463515051/

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: