George Town, Penang

flag_pl Prosto z Koh Phi Phi wyruszylismy do Malezji. Mimo tego, ze nigdy w tym kraju wczesniej nie bylismy (podobnie jak we wszystkich, ktore zwiedzilismy do tej pory w czasie podrozy), mielismy do niego maly sentyment. Od dawna bowiem “przesladowala” nas pojawiajaca sie bardzo czesto w CNN bardzo udana reklama Malezji, no i haslo “Malaysia truly Asia is waiting now for you and me…”. No skoro tak, to jestesmy.:-)

Po spedzeniu calego dnia w busie i przekroczeniu tajlandzko – malezyjskiej granicy, na ktorej urzednik z wielkim karabinem z usmiechem powital nas slowami “Welcome to Malaysia”, zatrzymalismy sie na dobry poczatek w na trzy dni w George Town – na wyspie Penang – stolicy stanu o tej samej nazwie.

George Town jest miastem, ktorego Stare Miasto wpisane jest na liste swiatowego dziedzictwa UNESCO. W zwiazku z tym, ze oprocz Malajow, ktorzy sa muzulmanami, mieszka tam duza spolecznosc Chinczykow oraz Hindusow w miescie oprocz meczetow, budynkow kolonialnych (wyspa nalezala kiedys do Wielkiej Brytanii) znajduja sie dzielnice Chinatown i Little India. Ten kulturowy miks, tak rozny od tego co widzielismy do tej pory, zrobil na nas duze wrazenie.

P1010918

P1010949

P1010931

Poza tym bardzo, ale to bardzo podobala nam sie mozliwosc zajadania sie miedzynarodowymi, przede wszystkim hinduskimi, smakolykami. Przy tej okazji wszystkim ktorzy kiedykolwiek znalezliby sie w George Town polecamy goraco wegetarianska bardzo tania hinduska resturacje Woodlands na Lebuh Penang. Jedlismy tam po dwa posilki dziennie popijajac je mango lassi, hmmm, pycha.

W George Town nie tylko objadalismy sie, zwiedzilismy tez miasto. Najwieksze wrazenie zrobil na nas dom Choeng Fatt Tze zwanego Rockefellerem Wschodu, w ktorym nakrecono miedzy innymi film “Indochiny” z Catherine Deneuve.

P1010988

P1010983

Z wyspy Penang, ktora okazala sie doskonala na poczatek naszego pobytu w Malezji, udalismy sie na leniuchowanie na wyspy Perhentian.

flag_de Direkt von Koh Phi Phi machten wir uns auf den Weg nach Malaysia. Dieses Land haben wir bereits vor langer Zeit für unsere Weltreise eingeplant, vor allem aufgrund der relativ oft auf CNN erscheienenden Werbung “Malaysia truly Asia is waiting now for you and me”. Da sind wir also…

Nachdem wir den ganzen Tag im Minibus verbracht haben und auf dem Weg die Grenze überquert haben wo wir von dem malaysischen Beamten mit einer großen Pistole mit “Welcome to Malaysia” lächelnd begrüßt worden sind, sind wir endlich in George Town angekommen. In dem auf der Insel Penang gelegenem George Town wollten wir die ersten drei Tage in Malaysia verbringen.

Die Altstadt von George Town steht auf der UNSECO-Liste der Weltkulturerbe. Da außer der (einheimischen) Malaysier viele Einwohner hier entweder chinesische oder indische Wurzeln haben, gibt es in George Town neben Moschees, Kolonialgebäuden (von der Zeit als die Briten hier regierten) auch Chinatown und Little India. Diese Mischung verschiedener Kulturen, so unterschiedlich von dem was wir auf unserer Reise bisher gesehen haben, hat uns sehr beeindruckt.

An dieser Stelle empfehlen wir allen, die irgendwann in George Town sein sollten, ein exzellentes und sehr preiswertes vegetarisches Restauant “Woodlands” auf Lebuh Penang, wo wir jeden Tag gegessen und anschliessend noch Mango Lassi getrunken haben. Lecker 🙂

Darüber hinaus haben wir natürlich auch die Stadt besichtigt. Den größten Eindruck hat auf uns das restaurierte Haus des als Rockefeller des Ostens bekannten Choeng Fatt Tze gemacht, wo unter anderem der Oscar-gekrönte Film “Indochine” mit Catherine Deneuve gedreht wurde.

Von der Insel Penang, die sich als optimaler Startpunkt unseres Aufenthaltes in Malaysia herausgestellt hat, setzten wir unsere Reise mit dem Faulenzen auf den Perhantian-Inseln fort.

Wiecej zdjec/ mehr Photos:
http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157620514893356/

2 Responses to “George Town, Penang”

  1. Emilia Says:

    Hej KasiuAndrzeju

    Właśnie przeczytrałam że z Ko Phi Phi wyruszyliście do Penangu. Czy można zapytać ile wam to zajęło, jak rezerwowaliście podróż i ile to mniej więcej kosztowało THB. Mam zamiar zrobić tą trasę w odwrotna stronę i nie mogę znaleźć nigdzie info.

    Z góry dzięki za pomoc i powodzenia ! 🙂

    • kasiaandrzej Says:

      Hej Emilia,
      dziekujemy za maila i pozdrawiamy 🙂
      Jesli chodzi o Twoje pytanie: z Phi Phi na Penang dostalismy sie w ciagu jednego dnia: udalo nam sie znalezc taka opcje w jednej z agencji turystcznych na Phi Phi (ale tylko w jednej, przejazd 2 razy w tygodniu). Kosztowalo to bodajze 1000 THB (ok 23 €) za osobe i obejmowalo : lodke z Phi Phi, minibus do Hat Yai, tam przesiadka na nastepny minibus, przejazd przez granice az do Butterworth i stamtad prom do George Town (tam minibus dojezdzal do centrum handlowego (5 min do centrum na piechote). Calosc trwala ok 10-12 h
      Nie pamietamy niestety, czy w George Town byly w agencjach oferty przejazdu bezposrednio na Phi Phi (problem moze byc taki , ze nawet wyjezdzajac rano mozna nie zdazyc na ostatnia lodke/prom na Phi Phi):
      http://www.travelfish.org/board/post/indochina/13313_how-to-get-from-penang-to-koh-phi-phi-in-one-day-without-flying-

      pozdrawiamy serdecznie!
      K i A

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: