Yogyakarta, Java

flag_pl W Jakarcie wyladowalismy szczesliwie raniutko 11-go lipca. Juz na tamtejszym lotnisku wydalo nam sie, ze Indonezje polubimy. Do tej pory bowiem tylko tam urzednik wydajacy wizy przedstawil nam sie po imieniu, nie tylko siebie, ale tez pozostalych dwoch urzednikow. Poza tym zapytal czy urlop w Indonezji to nasz miesiac miodowy :-). Mimo tego, ze ze smiechem (no tak, to juz prawie osiem lat) zaprzeczylismy wize na wjazd do Indonezji na 30 dni dostalismy. Na lotnisku w Jakarcie musielismy poczekac kilka godzin na dalszy lot do Yogyakarty. Po tym bowiem jak wiecej czasu niz planowalismy spedzilismy na Borneo postanowilismy zrezygnowac z przystanku w stolicy Indonezji i leciec od razu dalej na wschod Jawy. Godzinny lot nad wyspa obfitowal w piekne widoki wulkanow. Yogyakarta, w ktorej ostatecznie poznym popoludniem wyladowalismy okazala sie bardzo interesujacym miastem. Choc widac tutaj wiele delikatnie mowic niezamoznych ludzi, jest kolorowo i jakos bardziej azjatycko niz w Malezji.

P1020495

Ludzie takze wydaja nam sie przesympatyczni. Poza tym, ze ciagle sie do nas usmiechaja, to tutaj po raz pierwszy zostalismy potraktowani jako atrakcja turystyczna. W czasie zwiedzania Kratonu, czyli palacu sultana w Jogji (czyt. dzodzi), jak mowi o Yogyakarcie jej mieszkancy, zostalismy przez grupe turystow z Surabayi poproszeni o mozliwosc zrobienia sobie z nimi zdjecia :-).

P1020523

Yogyakarta jest duzym miastem (ok. 600000 mieszkancow), a jej glowna atrakcja turystyczna sa dwa polozone w poblizu zabytki wpisane na liste swiatowego dziedzictwa UNESCO – swiatynia buddyjska – Borobudur oraz swiatynia hinduistyczna – Prambanan. W samym miescie (ktore bardzo ucierpialo podczas trzesienia ziemi w maju 2006 r.) ciekawy jest Kraton – kompleks palacowy sultana, ktory stanowi wlasciwie miasto w miescie. Wszystkie te atrakcje udalo nam sie zobaczyc. W Kratonie trafilismy nawet przypadkiem na wystep tradycyjnego jawajskiego tanca.

P1020566

Borobudur widzielismy tuz po wschodzie slonca.

P1020627

P1020724

Prambanan z kolei przed i w czasie zachodu slonca.

P1020787

P1020807

Poza tym pojechalismy do Kaliurang – miasteczka polozonego na stoku aktywnego wulkanu Merapi znajdujacego sie w poblizu Jogji. Niestety wulkan akurat tego dnia znajdowal sie w chmurach i z pieknych widokow nic nie wyszlo. Na szczescie widzielismy Merapi dwa dni wczesniej z Jogji. A w samej Jogji przejechalismy sie tez becak`iem

P1020506

i sprobowalismy nowych egzotycznych owocow: snake fruit.

Innymi slowy cztery dni w Yogyakarcie byly pelne nowosci i wrazen. Dokladnie tak jak sobie tego zyczylismy. ­čÖé

flag_de Wir sind fr├╝h am Morgen den 11-tem Juli gl├╝cklich in Jakarta gelandet. Schon am Flughafen hatten wir den Eindruck, dass uns Indonesien gefallen wird. Dort hat sich n├Ąmlich ein Zollbeamte zum ersten Mal uns pers├Ânlich vorgestellt (und seine beiden Kollegen auch). Obwohl wir auf seine Frage ob der Aufenthalt in Indonesien unsere Flitterwochen seien, mit nein geantwortet haben, bekamen wir ein Visum f├╝r 30 Tage. Von Jakarta sind wir nach einigen Stunden am Flughafen direkt weiter nach Yogyakarta geflogen. Nachdem wir n├Ąmlich l├Ąnger als geplant auf Borneo geblieben sind, haben wir uns entschieden, auf einen Aufenthalt in der Hauptstadt Indonesiens zu verzichten und direkt weiterzureisen. Yogyakarta fanden wir schon am ersten Abend sehr interessant. Obwohl die Leute hier ziemlich arm sind, scheint uns Indonesien irgendwie bunter und asiatischer als Malaysia zu sein.

Die Leute machen hier einen sehr sympathischen Eindruck, wir werden sehr oft mit einem L├Ącheln begr├╝├čt. Dar├╝ber hinaus wurden wir hier, das erste Mal in S├╝dostasien, selbst zu einer Touristenattraktion. W├Ąhrend der Besichtigung des Sultanpalastes hat uns eine indonesische Touristengruppe – eine Familie aus Surabaya – um ein Foto gebeten. ­čÖé

In der N├Ąhe von Yogyakarta (die ca. 600.000 Einwohner hat) liegen zwei sehr bekannte Sehensw├╝rdigkeiten, die auch auf der UNESCO-Liste stehen: der buddisthische Tempel Borobudur und der hinduistische Tempel Prambanan. Mitten in Yogyakarta (die von einem Erdbeben im Mai 2006 sehr stark betroffen wurde) liegt der sog. Kraton – eine innere Stadt in der sich unter anderem der Palastkomplex des Sultans befindet. Dort konnten wir auch eine Pr├Ąsentation des traditionellen Tanzes aus Java beobachten.

In Borobudur waren wir rechtzeitig zum Sonnenaufgang, in Prambanan dann am Nachmittag und auch zum Sonnenuntergang.

Dar├╝ber hinaus haben wir auch einen kurzen Ausflug nach Kaliurang gemacht – einen kleinen Ort am Fu├č des Vulkans Merapi, der in der N├Ąhe von Jogja. Statt einer sch├Ânen Aussicht gab es aber nur Wolken zu sehen. Zum Gl├╝ck konnten wir Merapi zwei Tage fr├╝her von Jogja aus gut sehen. In Jogja haben wir dann auch die ├Âkologische Version eines Tuk-tuks – den Becak – ausprobiert sowie eine neue Fruchtsorte – den snakefruit gekostet.

Die vier Tage in Yogyakarta waren sehr interessant und eindrucksvoll. Genau so wir es uns gew├╝nscht haben. ­čÖé

Pierwsze zdjecia z Indonezji / die ersten Photos aus Indonesien:
http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157621203913727/

2 Responses to “Yogyakarta, Java”

  1. beata wiesak Says:

    Wasza podr├│┼╝ staje si─Ö oraz bardziej ciekawa.Czytam wszystko na bie┼╝─ůco.Czekam na wydanie jakiego┼Ť ciekawego albumu pt.”Kasia i Andrzej dooko┼éa ┼Ťwiata”(oczywi┼Ťcie ze specjaln─ů dedykacj─ů dla mnie).Pozdrowienia i buziaki od rodziny Salkowskich i Wi─Ösak├│w.Beata

  2. kasiaandrzej Says:

    Dzieki serdeczne :-). Jesli tylko bedzie album, dedykacje bedzie na pewno specjalnie dla Ciebie Beatko :-). Buziaki!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: