Düsseldorf – Basildon – Phnom Penh

flag_pl Nade(j)szla wiekopomna chwila 🙂 Pierwszego maja, w Swieto Pracy opuscilismy Duesseldorf. Naszym pierwszym przystankiem byl Basildon w Essex, gdzie przemilo spedzilismy czas z rodzina. Dzieki Wam wielkie, Kochani 🙂

Juz drugiego maja rozpoczelismy kolejny etap podrozy.  Po pozegnaniu w Basildon i  na Heathrow wyruszylismy  w strone Helsinek. Na prawie pustym, wylozonym parkietem(!) lotnisku Vantaa spedzilismy kilka godzin czekajac na dalszy lot do Bangkoku. 9,5 godzin bardzo spokojnego lotu minelo nam bardzo szybko (wszystkie filmy przespalismy). Dolecielismy zgodnie z planem, nasze plecaki rowniez. Cztery godziny pozniej nastepny lot, juz do naszego celu: Phnom Penh.  Na miejscu najpierw kupilismy kambodzanska wize na lotnisku i zaraz potem pojechalismy taksowka do hotelu.

W poniedzialek rano tuk-tukiem udalismy sie najpierw do ambasady wietnamskiej po wize na nastepny etap podrozy, a nastepnie na pieszy rekonesans po stolicy Kambodzy. We wtorek zwiedzilismy Palac Krolewski, a po poludniu udalismy sie poza Phnom Penh na miejsce, gdzie stoi pomnik upamietniajacy ofiary rezimu Czerwonych Khmerow.  Ponizej pierwsze zdjecia:

  Za rogiem w Phnom Penh

Phnom Penh

Palac Krolewski

Wiecej zdjec na:

http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157617635201737/

Jutro (6 maja) wybieramy sie na dwa dni na kambodzanska prowincje – do Kampong Cham, a nastepnie do Siem Ream i slynnego Angkor Wat.

flag_de Endlich war es soweit. Ausgerechnet am 1. Mai – Tag der Arbeit – begannen wir unsere Weltreise. Unser erster Stopp nachdem wir Düsseldorf verlassen haben, war Basildon in Essex, wo wir unsere Verwandte besucht haben.

Bereits am zweiten Mai begann die nächste Etappe unserer Reise. Nach dem Abschied in Basildon und auf dem Heathrow-Flughafen stiegen wir in die Finnair-Maschine nach Helsinki ein. Auf dem kleinen, fast leeren Flughafen Vantaa in Helsinki haben wir 3 Stunden auf den weiteren Flug nach Bangkok gewartet. Der 9,5-stündiger Flug war sehr ruhig. Wir sind ohne Verspätung angekommen, unsere Rucksäcke zum Glück auch. Nach weiteren vier Stunden der letzte Flug, endlich zu unserem Ziel: Phnom Penh – der Hauptstadt Kambodschas. Dort angekommen, haben wir auf dem Flughafen die kambodschanischen Visen gekauft und sind mit dem Taxi in die Innestadt zu unserem Hotel gefahren.
Am Montag machten wir uns zunächst mit einem Tuk-Tuk auf den Weg zur vietnamesischen Botschaft, um das Visum beantragen (das wir bald benötigen werden) und anschliessend begannen wir zu Fuß die Hauptstadt Kambodschas zu erkunden. Am Dienstag haben wir den Königspalast und die Gedenkstätte zur Erinnnerung an die Opfern des Khmer Rouge Regimes besichtigt.
Morgen fahren wir weiter nach Kampong Cham, dann nach Siem Reap um das berühmte Angkor Wat zu besichtigen.

Die ersten Fotos:

http://www.flickr.com/photos/38071951@N05/sets/72157617635201737/

10 Responses to “Düsseldorf – Basildon – Phnom Penh”

  1. FEK Says:

    Hallo KOCHANI,

    dzieki wielkie za pierwsze wiesci z podrozy zycia.
    Pozdrawiamy serdecznie i sciskamy

    /Filipek, Ewa, Kamil

  2. AsiaQ Says:

    Witajcie podroznicy,

    zycze wspanialych wrazen i czekam na dalsze wiesci!

    pozdrawiam
    Asia K. spod Spodka 🙂

  3. KamilaŁukasz Says:

    Witajcie,

    bardzo dziękujemy za pierwsze zdjecia i cieszymy sie, ze calo i zdrowo rozpoczeliscie swoja podroz. Cudowne zdjecia, ciekawi jestesmy co bedzie dalej …
    Pozdrawiamy goraco,

    Kamila i Łukasz

  4. BEATA WIESAK Says:

    Pozdrawiamy z Pisza.Jesteśmy dumni,że mamy tak ciekawych ludzi w rodzinie.Trzymamy za Was kciuki.BEATA I ZBYSZEK

  5. Lidka i Mariusz Says:

    Serdeczne dzięki za wiadomosci. Cieszymy sie razem z Wami. Buziaki i usciski. Lidka I Mariusz z rodzina

  6. Honia Says:

    Oby siły, zdrowie i pogoda ducha Was nie opuszczały!! Do zobaczenia za rok ponownie w Basildonie. Buziaki

    Honorata

  7. Helena Darek i Adaś Says:

    Kochani,

    super, że wszystko jest w porządku, oby tak dalej. Trzymamy kciuki i niecierpliwie czekamy na dalsze wieści!

  8. Na poczatek Basildon, potem Kambodza « Kasia & Andrzej — dookola swiata Says:

    […] https://365rtw.wordpress.com/poczatek/ […]

  9. Karolina i Sylwek Says:

    Kochani Podróżnicy,

    Z radością wysłuchałam relacji z dotychczasowych wiyt. Ogromnie się cieszę, że wszystko przebiega zgodnie z planem i w pozytywnych klimatach. Z wypiekami na twarzy oglądam każde zdjęcie. Są niesamowite. Miła edukacja;). Z niecierpliwością czekam na następne, mam nadzieję, że będzie na nich dzisiejszy wschód słońca:). Życzę samych dobrych przygód. Karolina i Sywlek z synami.

  10. Michal Rupinski Says:

    Kochani!
    Marlena wlasnie przyslala mi wasze zdjecia z Kambodzy, widac ze fajne klimaty, bede od dzis zagladal czesto na wasz blog, to swietny pomysl.
    Super zabawy i duzo przygod:_)) Pozdrawiam z Irlandii
    Michal

Comments are closed.


%d bloggers like this: